Opis
Nie zmieniaj tego, jak śpisz. Zmień poduszkę.
-

Na boku
-

Na plecach
-

Na brzuchu
-

Z boku na bok
Kładziesz się zdrowa. Wstajesz połamana.
Wieczorem serial, herbata, nic Cię nie boli. Rano jedna ręka jeszcze śpi, a drugą podnosisz głowę z poduszki. Żeby spojrzeć w bok, obracasz się cała. W głowie łupie, zanim wstawisz wodę na kawę. Do łazienki idziesz jak własna babcia.
Mówisz: źle spałam. Przewiało mnie. Migrena. Taki wiek. Przecież w nocy nic nie robię.
No właśnie - nic nie robisz. I lat Ci przez noc nie przybyło. Wieczorem kark miałaś dobry. Zepsuło go siedem godzin na poduszce, która go nie trzyma.
Koło dziesiątej puści. Do wieczora zapomnisz. I znowu położysz się zdrowa.
Maść, tabletka, masaż. A rano to samo.
W sobotę masaż: sto kilkadziesiąt złotych i kark jak nowy. Do poniedziałku. Maść grzeje godzinę. Tabletka gasi ból do wieczora.
To wszystko pomaga. Tylko że w dzień. A kark psuje Ci się w nocy.
Co wieczór kładziesz go z powrotem na tę samą poduszkę. Siedem godzin później zaczynasz naprawę od nowa.
ErgoLuna kosztuje tyle, co dwa masaże. Tylko że pracuje co noc - przez pierwszy rok wychodzi 96 groszy za noc.
Masażu nie rzucaj. Niech tylko noc przestanie niszczyć to, za co płacisz.
Kark, głowa, ręka. To nie trzy choroby. To jedna noc.
Z karkiem do masażysty, z głową do apteki, z ręką do lekarza? Zobacz, co zmierzyli badacze.
-
185
Tyle minut w nocy leży ze skręconym karkiem ktoś, kto rano wstaje z bólem
Ten, kto wstaje bez bólu - 84 minuty. Badacze nagrali ich kamerą we własnych sypialniach.
-
8 z 14
Tylu zdrowych ludzi poczuło ból w głowie, gdy badacz ucisnął im kark
Bo nerwy z karku i z czoła schodzą się w jednym miejscu. Twój ból idzie od karku do skroni, jest najgorszy rano, a koło południa puszcza? To nie głowa. To noc. Latami można to brać za migrenę.
-
1 na 3
Co trzeciej osobie drętwieją w nocy ręce - przynajmniej raz w tygodniu
Budzisz się z ręką wsuniętą pod głowę? Albo drętwieje ta po stronie, po której rano boli kark? To też idzie z nocy.
-
555
Na tylu osobach sprawdzono poduszkę, która podpiera kark
Wynik z badania: po przebudzeniu kark boli mniej.
Co wieczór budujesz sobie poduszkę. Do rana się rozpada.
Pod kark jasiek albo ręcznik w rulonie. Na to druga poduszka, bo za nisko. Na koniec ręka pod głowę. O trzeciej w nocy jasiek leży na podłodze, ręki nie czujesz, a Ty w półśnie budujesz wszystko od nowa.
Każdą z tych rzeczy łatasz jakąś dziurę w zwykłej poduszce. I każda trzyma do pierwszego obrotu. Dlatego rano kark boli, choć tak się starałaś.
ErgoLuny nie trzeba łatać. Rampę pod kark, półkę na rękę i dwie wysokości ma w sobie. Kładziesz się na jednej poduszce i niczego nie dokładasz. Jasiek idzie do szafy, ręcznik do łazienki, a Ty śpisz do rana.
ErgoLuna

Zwykła poduszka

Kark ma leżeć. Nie wisieć do rana.
Zwykła poduszka podpiera głowę. Karku - nie. Pod nim zostaje puste miejsce i kark wisi nad nim całą noc. Zgięty. Rano czujesz każdą z tych godzin.
Na ErgoLunie kark ma na czym leżeć. Rano masz z tego cztery rzeczy:
-
1
Obracasz głowę, nie całą siebie
Rampa wchodzi pod kark i trzyma go do rana. Kark leży, zamiast wisieć.
-
2
Budzisz się bez bólu głowy
Głowa siada w dołku i nie ciągnie karku w tył ani na bok. Ból nie ma skąd iść do skroni.
-
3
Ręka nie drętwieje
Ma własną półkę, więc nie robi Ci za poduszkę. Nic jej nie przygniata do rana.
-
4
Wiercisz się, a kark dalej leży
Na plecach głowa siada w dołku. Na boku leży na skrzydle, a bark ma swoje wycięcie. Rampa jest pod karkiem tu i tu.

Tamta ortopedyczna leży w szafie?
Wiemy, czemu.
Męczyłaś się tydzień albo miesiąc i wróciłaś do starej. To nie Ty nie umiesz na takich spać. Tamta miała jedną z trzech wad.
Była twarda jak kamień. Ta jest średnio twarda: ugina się pod głową i w 3-5 sekund wraca. Trzyma kark, ale go nie gniecie.
Głowa leżała za wysoko. Tu głowa nie leży na górce, tylko siada w dołku. Wysoko jest tylko pod karkiem.
Po pół roku był z niej naleśnik. Ta ma 45 kg pianki w metrze sześciennym. Nad ranem trzyma kark tak samo jak wieczorem.
Pierwsze noce będą dziwne. Mówimy to od razu.
Reklamy obiecują ulgę po jednej nocy. A potem jest trzecia w nocy, Ty wyciągasz z szafy starą poduszkę i myślisz: znowu pieniądze w błoto.
Nikt Ci nie powiedział prawdy: kark, który latami leżał krzywo, potrzebuje około tygodnia, żeby się przestawić.
Dziwnie.
Kark leży inaczej niż przez ostatnie lata i może pobolewać. Starą zostaw w szafie.
Głowa sama trafia w dołek.
Kark zaczyna puszczać.
Dzwoni budzik, a Ty po prostu obracasz głowę.
Bez podnoszenia jej ręką. Bez czekania do dziesiątej.
Decydujesz.
Zostaje albo wraca do nas, a pieniądze do Ciebie.
Cudu po jednej nocy nie obiecamy. Rano bez bólu - tak.
Za twarda? Za wysoka? Nie pomoże?
Czy nie będzie za twarda?
Miałam już ortopedyczną i była za wysoka. Ta też będzie?
Ile nocy będę się przyzwyczajać?
Śpię na boku i wiercę się w nocy. Będzie dobra?
Drętwieją mi ręce w nocy. Na pewno pomoże?
Pocę się w nocy. Będzie grzała?
Jak się ją pierze?
Jaka jest duża? Na zdjęciach wszystko wygląda większe.
A jak znowu wyrzucę pieniądze w błoto?
Sprawdź ją karkiem, nie ręką. Masz 30 nocy.
W sklepie ściskasz poduszkę ręką. Dziesięć sekund: miękka, miła, biorę. A potem kark leży na niej siedem godzin i rano mówi Ci prawdę.
ErgoLunę sprawdzasz u siebie, pod własną kołdrą. Rano dalej boli? Odsyłasz ją i oddajemy 100% pieniędzy. Na konto, nie na bon.

Do paczki dokładamy maskę do spania i zatyczki do uszu - żeby nie budziło Cię ani światło, ani chrapanie męża. Dostajesz też e-book „Jak zdobyć regenerujący sen”. Wszystkie trzy gratis. Dostawa też.
Zamów ErgoLunę i daj jej 30 nocy. Kładziesz się zdrowa. Wstajesz zdrowa.
Zamawiam - chcę wstawać zdrowa


































Na razie nie ma opinii o produkcie.